newsy
muza
historia
skład
instrumentarium
foty
kontakt
raider
yerba mate
księga gości
linki

Lira Korbowa- jest rodzajem mechanicznej fideli, w której smyczek zastąpiony został obracającym się kołem, poruszanym korbą i ocierającym o struny. Trudno dziś przybliżyć czas powstania tego instrumentu. Ponoć korzenie sięgają wczesnego średniowiecza kiedy to na półwyspie iberyjskim rozkwitała wielce finezyjna i rozwinięta kultura Maurów. Pierwsze dokumenty występowania tego instrumentu można znaleźć na portyku chwały Katedry w Santiago de Compostella (1168 -1188). Płaskorzeźba przedstawia dwie osoby - jedna kręci korbą druga porusza tangentami (mechanizmy do skracania dźwięków). W takiej formie instrument nosi nazwę - organistrum. Podaję też inne miejsca występowania organistrum: Katedra de Burgos (XIII), Portyk San Miguel de Estella, Navarra (XII), Tryptyk Monasterio de Piedra (XIV)
Kolejną formą liry korbowej od ok. 1080 r. stała się symfonia, która charakteryzowała się prostokątnym kształtem i tym, że cały mechanizm oprócz korby był zabudowany. Przedstawienie tego instrumentu można znaleźć m.in. na miniaturach przedstawiających Apokalipse w Brytyjskim Muzeum.
Następny ważny dokument przedstawiający l.k. (1500 r.) to tryptyk "Ogród rozkoszy" Hieronymusa Boscha, gdzie l.k. występuje w piekle muzyków. Te przedstawienie bogate w szczegóły techniczne było bardzo ważne dla późniejszych lutników. Dzięki temu obrazowi można było zbudować mechanizm wystukujący rytm (trompette, schnarre, szczekający pies).
Czasy późnego średniowiecza oraz wczesnego renesansu to okres kiedy l.k. stawała się instrumentem grajków wędrownych i żebraków. Muzyka dworska odsunęła ją od swoich trendów przez co zyskiwała popularność na wsi i obok dud rozwijała się przyjmując przeróżne formy nieograniczone żadnymi normami (każdy mógł budować lirę korbową według własnego pomysłu). Sytuacja ta pozwalała na przeobrażanie się instrumentu. Z dala od dworskich ukłonów i manier lira korbowa rozbrzmiewała donośnym burdonem, bzyczącym rytmem i zamgloną melodyką. Między czasie ok. 1619 r. wspomniał o niej w "Syntagma Musicum" Michael Praetorius - obok nyckelharpy (skrzypce guzikowe).Kiedy nastał barok lira korbowa rozprzestrzeniła się już od Galicji, Francji aż do terenów dzisiejszych Węgier. Barokowa moda na "ludowiznę" wspaniale wpłynęła na kondycję liry korbowej, bowiem lutnicy wersalscy (a byli to naprawdę nieźli fachmani, m.in Henry Baton) w swojej pasji i dworskiej pedanterii polepszyli ten instrument, tak od strony akustycznej (nowe rodzajedrewna na pudło) jak i mechanicznej (większa dokładność w obróbce koła, tangentów, bzyczka zwanego trompettem). Lira korbowa spokojnie mogła koncertować w parze z klawikordem, violą, basoon i innymi temperowanymi instrumentami. Dla l.k. za swoje pióra chwycili tacy kompozytorzy jak Vivaldi, Chedeville, Corette, Baton(syn Henrego), W.A. Mozart.
Na terenach Polski świadectwa potwierdzające występowanie liry korbowej pochodzą z połowy XVII wieku. Muzykolodzy są pewni, że około roku 1660 ludziska używali lirę korbową. Tę datę stanowi wzmianka o lirniku wiejskim - Zygmuncie Parzyckim, przebywającym na dworze księcia Lwa Sapiechy.Lirnik wędrując po karczmach, jarmarkach i odpustach był osobą bardzo szanowaną, czczoną i poważaną. W pieśniach zebranych przez Oskara Kolberga również można znaleźć informacje o statucie lirnika w dawnej Polsce. Pieśni te podkreślają, że lirnik był osobą cieszącą się dużym autorytetem w społeczności wiejskiej, był zjawiskiem przerastającym przeciętność otaczających go ludzi, a tym samym wzbudzającym podziw i szacunek.
Największy rozkwit oraz ogromna popularność lirników oraz liry korbowej w Polsce przypada na XIX wiek. Literatura romantyczna jest przepełniona wpływami obyczajów ludu. Utwory Juliusza Słowackiego czy Adama Mickiewicza przedstawiają bardzo często realistyczne obrazy życia chłopskiego i podkreślają głęboko zakorzeniony obraz wędrownego artysty, trudniącego się muzykowaniem, a nieraz i żebractwem, niejednokrotnie symbolizującego poezję czy poetę - lirnika z lirą. Wybuchają wojny - wieści o lirze zacierają się. Dopiero ok. lat 60 tych XX wieku zaczęto od nowa fascynować się brzmieniem liry korbowej. W bardzo szybkim czasie lutnicy zaczęli konstruować ją na nowo, m.in. Kurt Reichmann, Stanisław Wyżykowski, Helmut, Gotschy i wiele innych. Dzisiaj lire korbową można całkowicie zelektryfikować, podłączając przystawki midi używać do najprzedziwniejszych projektów elektronicznych, lecz zasada działania jest ciągle ta sama: burdon, bzyczek i melodyka napędzana korbą jak w modlitewniku. Amen.